sobota, 12 lutego 2011

Mój dzień

Obudziłem się. Wygramoliłem się z łóżka i poszedłem se zrobić śniadanie (nie było nic dobrego w lodówce więc zjadłem rogalika). Około 12 przyszedł mój kolega i wyszliśmy na dwór.Było zimno więc postanowiliśmy iść tylko do sklepu. (kupiliśmy Bake Rollsy i prażynki). Po powrocie do domu zaczęliśmy grać w karty Yu Gi Oh (wiem, że to dla małych dzieci ale to lubię). O 15 musiał wrócić do domu. Nie miałem co robić, więc zacząłem oglądać mecz siatkówki. Około 16 zaszedł 2 kolega więc i z nim wyszedłem na dwór. Razem poszliśmy po 2 kolegę a następnie poszliśmy się przejść. Byliśmy koło centrala, gdzie się wygłupialiśmy. Wiem, że dzień nudny, ale jakoś tak wyszło.
A teraz fotki:
Gdy długo popatrzy się na tą lampę to przed oczami widać zmieniającą barwy kropkę.
A gdy spojrzało się na te lampy to wciąż zmieniały kolory.
To wszystko na dziś :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz